Skocz do głównej treści strony
Prowincja

Harcerze na kanadyjskich Kaszubach

Utworzono: 11-07-2025

6 lipca 2025 roku na malowniczych Kanadyjskich Kaszubach w stanie Ontario odbyła się uroczysta inauguracja obozu zuchów, harcerzy i harcerek polonijnych z całej Kanady. Tradycyjnie rozpoczęto ją Mszą świętą o godzinie 10:00, celebrowaną w wyjątkowej scenerii leśnej „Katedry pod Sosnami”.

Na placu apelowym zebrało się 575 harcerzy wraz z komendantami, rodzicami, przyjaciółmi oraz przedstawicielami władz, w tym Panią Konsul. Wspólnie wciągnięto na maszty flagi Polski, Kanady i Watykanu oraz odśpiewano hymn. Następnie uczestnicy, podzieleni na zastępy, wyruszyli w uroczystym przemarszu na plac „katedralny”, gdzie odprawiona została Msza święta koncelebrowana przez franciszkanów z Montrealu, należących do prowincji gdańskiej. Liturgii przewodniczył o. Wojciech Kulig, minister prowincjalny, który wygłosił poruszającą homilię skierowaną do młodych harcerzy, ich opiekunów oraz całej zgromadzonej wspólnoty.

Po Mszy świętej o. Jan Łempicki, rektor Katedry, zaprosił wszystkich na chleb ze smalcem i kiszonym ogórkiem, jagodzianki i kawę, przygotowane przez miejscową Polonię.

 

Homilia:

Drogie Zuchy, Drodzy Harcerze i Harcerki, Druhny, Druhowie, Komendanci, Szanowna Pani Konsul, Bracia w Zakonie i kapłaństwie, Siostry i Bracia w Chrystusie Panu.

Stajemy dziś razem w tej niezwykłej katedrze – zbudowanej nie z cegły, stali czy szkła, lecz z żywych kaszubskich sosen, które od dziesięcioleci rosną tutaj razem z Wami. Ponad nami nie ma sklepienia z fresków, ale niebo stworzone przez samego Boga. A wśród nas – serca bijące harcerskim rytmem, rozbrzmiewające echem Polski – tej z naszych serc, tej, którą nosimy, tysiące kilometrów od Wisły.

W dzisiejszej Ewangelii Jezus posyła uczniów po dwóch – z misją. Posyła ich nie tam, gdzie jest wygodnie. Posyła ich tam, gdzie potrzeba odwagi, prawdy i pokoju. I mówi: „Idźcie! Oto was posyłam jak owce między wilki.”

Czyż nie tak wyglądała droga naszych przodków? Czyż nie tak wyglądała droga polskiego harcerstwa? W czasie wojen, okupacji, w konspiracji – młodzi ludzie, często w Waszym wieku – zakładali harcerski krzyż i szli z misją. Z misją wiary i wolności.

I choć dziś nie niesiecie meldunków przez kanały Powstania Warszawskiego, choć nie musicie kryć się w lasach z biało-czerwoną opaską – to wasza misja się nie skończyła. Ona się zmienia, ale wciąż trwa.

Dziś jesteście posłani nie tylko jako harcerze – ale jako polscy harcerze. A to znaczy: nosicie w sercu wiarę, która przetrwała zabory, wojny, wygnania. Nosicie język, który wasze babcie przemycały przez granice, byście go nie zapomnieli. Nosicie wartości, które zrodziły się na Westerplatte, w Katyniu, w lesie Piaśnickim, ale też w Ojczyźnie serca – w Waszych domach polonijnych, przy opłatku i kolędzie, przy obozowym ognisku.

Wasze czuwaj to nie tylko harcerski zew – to duch Rzeczypospolitej. To gotowość, by być potrzebnym – Polsce, Bogu, drugiemu człowiekowi.

A Jezus dziś mówi: Nie cieszcie się z tego, że złe duchy się wam poddają, ale że wasze imiona zapisane są w niebie. I może trzeba by tu było dopowiedzieć: cieszcie się, że nosicie Polskę w sercu – nie jako wspomnienie, ale jako zobowiązanie.

Bo Polska to nie tylko miejsce na mapie. Polska to dusza. To modlitwa po polsku. To „Boże, coś Polskę…” wyśpiewane nie raz nad tym kanadyjskim jeziorem. To pamięć o tych, którzy oddali życie, byśmy mogli dzisiaj mówić o wolności.

Drodzy Harcerze – idźcie, jak ci 72 uczniowie. Z Ewangelią w sercu, z harcerską służbą w dłoni i z Polską w duszy. Niech wasze kroki będą modlitwą. Niech wasze życie będzie odpowiedzią na wołanie Ojczyzny i Boga

Tu, na Kaszubach Kanadyjskich, tysiące kilometrów od Warszawy, Krakowa czy Gdańska – Polska żyje. Żyje w waszych mundurach. W hymnie „Jeszcze Polska nie zginęła”, wyśpiewanym przed Mszą Świętą czy na apelu pod rozgwieżdżonym niebem. Żyje w waszych modlitwach po polsku, bo Polska to nie tylko ziemia. To dziedzictwo. To pamięć.

Wasze zadanie zuchy, harcerze i harcerki, to nie pozwolić tej pamięci zgasnąć, ale być kolejnym ogniwem w łańcuchu pokoleń w przekazywaniu jej. Wasze zadanie to nieść żywy ogień w sercu, który płonął na barykadach Powstania Warszawskiego, w lesie w Katyniu, na emigracji w Londynie czy tu – w Kanadzie.

Bo kto, jeśli nie wy, moi młodzi przyjaciele poniesie dalej to ten ogień, to światło?

I tu, moi drodzy, chcę wam przypomnieć o jeszcze jednej Osobie, która idzie z wami w tej misji – o Tej, którą od wieków nazywamy Królową Polski – Maryi.

To nie tylko tytuł historyczny. To nie tylko zapis ślubów króla Jana Kazimierza. To prawda, która płynie przez serca Polaków – i tych w Ojczyźnie, i tych rozproszonych po świecie.

Maryja była z nami w najciemniejszych godzinach historii – w powstaniach, wojnach, na Syberii i w łagrach. Ilu harcerzy, gdy było im ciężko, chwytało różaniec i szeptało: „Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko”?

Dziś Ona też tu jest – wśród sosen, przy tym polowym ołtarzu. Spogląda na was, jak Matka. Jak Królowa. Może nie w koronie ze złota, ale z wianuszkiem z polnych kwiatów i z biało-czerwoną wstążką. I mówi: Nie bójcie się. Idźcie. Służcie. Bądźcie wierni.

Maryja nie była generałem. Nie dowodziła armią. Ale Jej „fiat” – „niech mi się stanie” – zmieniło historię świata. I twoje „tak” – choćby wypowiedziane cicho, w harcerskim namiocie, przy porannej modlitwie – może zmieniać świat.

Drodzy Harcerze i Harcerki, drogie Zuchy – Jezus was posyła. Polska was potrzebuje. A Maryja was prowadzi.

Niech wasze życie będzie odpowiedzią na to potrójne wezwanie:

– od Boga – do wiary i odwagi,
– od Ojczyzny – do pamięci i służby,
– od Maryi – do pokory i miłości.

Niech każde „czuwaj”, które wypowiadacie, będzie nie tylko hasłem – ale postawą serca.

Czuwajcie – dla Chrystusa.
Czuwajcie – dla Polski.
Czuwajcie – z Maryją.

Amen.

 

Harcerze na kanadyjskich Kaszubach
Harcerze na kanadyjskich Kaszubach
Harcerze na kanadyjskich Kaszubach
Harcerze na kanadyjskich Kaszubach
Harcerze na kanadyjskich Kaszubach
Harcerze na kanadyjskich Kaszubach

Przejdź do góry strony