Skocz do głównej treści strony
Prowincja

Pogrzeb o. Józefa Hajduka

Utworzono: 16-09-2025

15 września 2025 r. w Lęborku odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. o. Józefa Hajduka. Mszy świętej w Sanktuarium św. Jakuba Apostoła przewodniczył minister prowincjalny o. Wojciech Kulig, który wygłosił również homilię. W liturgii uczestniczyli bracia z Prowincji, kapłani, siostra o. Józefa, rodzina, przyjaciele oraz liczni wierni, którzy pragnęli towarzyszyć mu w ostatniej drodze.

W homilii o. Prowincjał nawiązał do słów Chrystusa: „Jeśli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity”. Podkreślił, że życie o. Józefa było właśnie takim ziarnem – oddanym Bogu i ludziom.

„Nasz zmarły brat był ziarnem, które obumierało dla Pana. Gdy usłyszał głos Pana, nie zatrzymał swojego życia dla siebie. Mógł wybrać inną, łatwiejszą drogę, a jednak postanowił oddać swoje życie na służbę Bogu i ludziom” – mówił o. Prowincjał.

Zaznaczył, że kapłaństwo i życie zakonne wymagają codziennego umierania dla siebie, aby wydać owoc w postaci dobra duchowego i ludzkiego.

„Ile serc poruszyło się dzięki jego rozmowom, uśmiechowi, dzięki prostym spotkaniom? Ilu ludzi pojednało się z Bogiem przez jego ręce? Ilu chorych namaścił i przeprowadził na tamten świat? Tych owoców nie da się zważyć ani policzyć, ale są najcenniejsze w oczach Boga” – podkreślił kaznodzieja.

O. Kulig przypomniał także, że o. Józef był człowiekiem prostym i skromnym, pełnym wdzięczności, wiernym powołaniu aż do końca. W ostatnich tygodniach życia, choć choroba postępowała bardzo szybko, zachował nadzieję i odwagę.

„Nie wolno nam zapominać, że droga ucznia Chrystusa prowadzi przez Golgotę, ale też i pusty grób. Dziś wierzymy, że Ten, któremu o. Józef służył, przyjął go do siebie. Stanął przed ołtarzem Baranka w niebie” – mówił Minister prowincjalny.

Na zakończenie homilii wyraził wdzięczność za dar życia i posługi o. Józefa:

„Dziękujemy Bogu za jego braterstwo, pracowitość, za proste życie i odwagę w obronie dobra wspólnoty. Niech to pożegnanie będzie dla nas chwilą refleksji i duchowego przebudzenia. Józef zakończył swoje życie we wspomnienie imienia Maryi, a dziś żegnamy go wspominając Matkę Bożą Bolesną. Niech Ona wprowadzi go do bram Raju”.

Po Mszy świętej ciało o. Józefa Hajduka zostało złożone w grobowcu franciszkańskim.

 

 

 

śp. + o. Józef Stanisław Hajduk (1955-2025)

Dnia 12 września 2025 roku w wieku 70 lat, w 44 roku kapłaństwa i 46 roku profesji wieczystej odszedł do wieczności o. Józef Stanisław Hajduk, członek gdańskiej prowincji pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych w Polsce (Franciszkanów).

Ojciec Józef Stanisław Hajduk urodził się 16 stycznia 1955 roku w Pęczniewie w powiecie poddębickim. Był czwartym dzieckiem Jana i Apolonii z domu Marciniak. Sakrament chrztu św. przyjął 29 stycznia 1955 roku w parafii Drużbin. W roku 1959, kiedy miał cztery lata zmarł jego ojciec. Od tego czasu mama Apolonia sama wychowywała dzieci i prowadziła gospodarstwo rolne. W 1970 roku ukończył szkołę podstawową. W tym roku przyjął także sakrament bierzmowania. Następnie pragnąc zostać rolnikiem przez rok przebywał w domu rodzinnym nie podejmując dalszej nauki, oddając się pracy na gospodarstwie. To zamiłowanie do troski o piękno przyrody kontynuował przez całe swoje życie. Także będąc w przyszłości zakonnikiem w wielu naszych klasztorach, w których przebywał, troszczył się o przyklasztorną zieleń i klasztorne ogrody.

W 1971 roku mając szesnaście lat od swojej rodzonej siostry, która była siostrą zakonną, otrzymał adres do franciszkanów – do których skierował podanie z prośbą o przyjęcie
do Niższego Seminarium w Niepokalanowie. Już w szkole średniej, według opinii wychowawców odznaczał się zdolnościami do przedmiotów humanistycznych, a zwłaszcza do nauki języków.

W 1975 roku po ukończeniu nauki w Niższym Seminarium w Niepokalanowie, złożył podanie z prośbą o przyjęcie do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. Jak sam zaznaczył w podaniu, miał pragnienie służyć Bogu będąc zakonnikiem i w przyszłości kapłanem. W tym samym roku rozpoczął w klasztorze w Smardzewicach nowicjat. Jak zaznaczał o. Ireneusz Żołnierczyk, mistrz nowicjatu – od samego początku nowicjusz Józef bardzo poważnie traktował życie zakonne, był pracowity oraz solidny w życiu wewnętrznym. Po roku próby, 29 sierpnia 1976 roku, pragnąc służyć Bogu i Niepokalanej według woli przełożonych, złożył pierwszą profesję zakonną.

Po ukończeniu w latach 1976-78 studiów filozoficznych we franciszkańskim  Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie, w 1978 roku decyzją Ministra prowincjalnego - o. Stanisława Frejlicha, razem z dwoma innymi braćmi został skierowany na kurs języka i dalsze studia w seminarium franciszkańskim w stanie New York w prowincji św. Antoniego w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Po ukończeniu dwumiesięcznego kursu języka angielskiego w Buffalo kontynuował studia teologiczne w Rensselaer. Tam przyjął posługi lektoratu i akolitatu. W czasie studiów w 1979 roku o. Stanisław Frejlich w liście adresowanym do kleryka Józefa poinformował go, iż dwa ostatnie lata studiów teologicznych będzie kontynuował w kustodii kanadyjskiej w Montrealu. W związku z tą decyzją Minister prowincjalny poprosił kleryka Józefa, aby rozpoczął naukę języka francuskiego, który był językiem wykładowym w montrealskim seminarium. Pomysł ten jednak nie został zrealizowany. Po przyjeździe do Polski, w ramach wakacji, od 15 lipca do 14 sierpnia 1980 roku odbył drugi nowicjat w Łodzi-Łagiewnikach. Już następnego dnia, 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Niepokalanowie złożył na ręce  Ministra prowincjalnego Stanisława Frejlicha profesję wieczystą.

25 kwietnia 1981 roku przez posługę ks. bpa Howarda Hubbard przyjął święcenia w stopniu diakonatu.  8 maja 1982 roku w Albany z rąk tego samego biskupa otrzymał święcenia w stopniu prezbiteratu. Mszę św. prymicyjną w swoim parafialnym kościele odprawił dopiero po odwołaniu stanu wojennego, jesienią 1983 roku, kiedy mógł przyjechać do Ojczyzny. Po przyjęciu święceń rozpoczął pracę duszpasterską pomagając we franciszkańskiej parafii w Bridgeport, w której posługiwali bracia prowincji amerykańskiej. 20 kwietnia 1983 roku rozpoczął posługę w kustodii kanadyjskiej. Pierwszym miejscem jego pracy w Montrealu była misja św. Wojciecha, gdzie pracował od 20 kwietnia do 30 września 1983 roku. W 1983 roku złożył prośbę o afiliację do kustodii kanadyjskiej. Następnie do stycznia 1984 roku posługiwał w parafii pw. św. Michała w Montrealu. 27 marca 1984 roku uchwałą rady kustodialnej o. Józef na okres jednego roku został przełożonym domu zakonnego przy parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Peterborough. Tutaj pełnił także funkcję kapelana miejscowego szpitala. Następnie posługiwał w parafii Świętej Trójcy w Montrealu (1 grudnia 1985 - 1 stycznia 1986). W latach 1986-1989 był duszpasterzem pierwszej franciszkańskiej parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Montrealu.

Po powstaniu prowincji Św. Maksymiliana Marii Kolbego, mając na względzie, iż kustodia kanadyjska należy do w/w prowincji - 30 października 1987 roku złożył podanie, prosząc o afiliację do nowopowstałej prowincji. Od 26 lutego do końca października 1989 roku posługiwał w parafii montrealskiej pw. św. Michała. Następnie na trzy lata powrócił do parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Montrealu. Ostatnie osiem lat pobytu w Kanadzie (1992-2000) posługiwał w parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Peterborough.

Kończąc po osiemnastu latach posługę na ziemi kanadyjskiej, w 2001 roku powrócił do Polski. Po urlopie zdrowotnym w roku 2002 rozpoczął pracę w Gnieźnie, gdzie posługiwał do 2004 roku. W podaniu z dnia 18 marca 2004 roku zwrócił się z prośbą do o. Jerzego Norela, Ministra prowincjalnego, o zgodę na stałą afiliację z kustodii św. Maksymiliana w Kanadzie do prowincji św. Maksymiliana Marii Kolbego w Polsce. Następnie w latach 2004-2008 posługiwał w parafii pw. św. Antoniego w Gdyni. Tutaj był m.in. duszpasterzem chorych oraz duchowym opiekunem SOS-u franciszkańskiego obejmującego troską ludzi potrzebujących wsparcia. Tutaj w 2007 roku przeżywał także jubileusz 25-lecia święceń prezbiteratu. W wywiadzie jakiego udzielił z tej racji do parafialnego pisma „Ze Wzgórza” stwierdził, iż „najważniejszą rzeczą dla kapłana zawsze jest nauczenie się wielkiej miłości do człowieka”. Kolejnym miejscem posługi o. Józefa była Ostróda, gdzie pracował w latach 2008-2010. Kolejna obediencja pokierowała go do klasztoru w Darłówku, gdzie przeżył dwa lata (2010-2012). W 2012 roku ponownie powrócił do Gdyni, gdzie posługiwał przez  kolejny rok. Od 2013 do 2016 roku decyzją Ministra prowincjalnego – o. Jana Maciejowskiego był duszpasterzem parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Gnieźnie. Tutaj także podjął obowiązki poborcy klasztoru. Następnie przez rok posługiwał w klasztorze i parafii pw. Podwyższenia Świętego Krzyża w Kołobrzegu. Tutaj pełnił m.in. obowiązki asystenta duchowego lokalnej wspólnoty Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. W roku 2017 ponownie wrócił do klasztoru w Darłówku, gdzie przebywał trzy kolejne lata. Następnie w latach 2020-2024 decyzją Ministra prowincjalnego o. Wojciecha Kuliga był duszpasterzem parafii pw. Świętej Trójcy w Kwidzynie. Tutaj przez trzy lata pełnił także posługę kapelana miejscowego szpitala.

Ostatni rok swojego życia przeżył w klasztorze w Lęborku, posługując m.in. jako spowiednik w lęborskim Sanktuarium św. Jakuba Apostoła. Trzy tygodnie przez śmiercią zdiagnozowano u niego chorobę nowotworową, która była przyczyną jego śmierci. Zmarł w roku, w którym świętujemy 800-lecie powstania Pieśni Słonecznej.

Uroczystości pogrzebowe śp. + o. Józefa Hajduka odbyły się 15 września 20025 roku w Sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Lęborku. Mszy św. pogrzebowej przy udziale braci z klasztorów prowincji przewodniczył o. Wojciech Kulig, Minister prowincjalny. Przełożony prowincji wygłosił także homilię oraz przewodniczył uroczystościom pogrzebowym na lęborskim cmentarzu. Trumna z ciałem o. Józefa została złożona w grobowcu franciszkańskim.  

Pogrzeb o. Józefa Hajduka
Pogrzeb o. Józefa Hajduka
Pogrzeb o. Józefa Hajduka
Pogrzeb o. Józefa Hajduka
Pogrzeb o. Józefa Hajduka
Pogrzeb o. Józefa Hajduka
Pogrzeb o. Józefa Hajduka
Pogrzeb o. Józefa Hajduka
Pogrzeb o. Józefa Hajduka
Pogrzeb o. Józefa Hajduka
Pogrzeb o. Józefa Hajduka

Przejdź do góry strony